Milky Wishlake

milky-wishlake

Milky Wishlake to młody producent, wokalista, kompozytor i pianista. Spośród muzyków wyróżnia go wyjątkowe brzmienie i niespotykany głos. Jego debiutancki album ,,Wait For Us” to mieszanka popu, elektroniki, neo-soul i muzyki klubowej, w której przewija się styl lat 80-tych i 90-tych.

Gościnnie wystąpili Dawid Podsiadło, Oly oraz Łukasz Moskal. Każda piosenka jest bardzo klimatyczna i nastrojowa. Wielu znawców nazwało jego debiut ,,intrygującym”, natomiast samego Milky’ego porównują do Sohna, Burial czy How To Dress Well.

Kamil Zawiślak jest także częścią jazzowej formacji Quantum Trio, która na swoim koncie ma album ,,Gravity”. Ukończył konserwatorium w Rotterdamie w klasie fortepianu jezzowego.
Do tworzenia muzyki inspirują go między innymi tacy artyści jak: Queen, Kendrick Lamar, Bjork czy Talk Talk.

Jako że Milky Wishlake to bardzo ciekawy muzyk, postanowiłam zadać mu kilka pytań…

KWESTIONARIUSZ

– Imię i nazwisko:
Jestem Milky Wishlake. Albo Kamil Zawiślak.

– Miesiąc urodzenia:
Styczeń.

– Muzyka to dla mnie:
Coś większego, niż życie.

– Kiedy chcę napisać piękny utwór udaję się:
W to miejsce, gdzie jestem tylko ja, pomysł i cisza.

– Moja muzyka ma kolor:
Jakikolwiek sobie wyobrazisz.

– Do tworzenia ispiruje mnie:
Potrzeba tworzenia. Bez robienia czegoś nowego czuję życiowy dyskomfort.

– Mój styl muzyczny określił(a)bym:
Nie robię tego. Interesuje mnie tylko, czy muzyka jest wystarczająco dobra.

– Chciał(a)bym współpracować z:
Brian May, Diplo, Stimming, Grizzly Bear, Björk, Steve Reich, Romantic Fellas, Hiatus Kaiyote, Taco Hemingway.

– Swoją muzyką chcę przekazać:
To czego nie da się albo nie chce się przekazać dosłownie.

–  Internet to dla mnie:
Wymówka, żeby już nigdy nie wyjść do sklepu, kina, biblioteki etc.

– Główną cechą mojej osobowości artystycznej jest:
Rozrzutna różnorodność.

– 5 piosenek z mojej playlisty to:
Nowe albumy James’a Blake’a i Radiohead. Reszta to ,,guilty pleasures”, do których się nie przyznaję.

– Morze czy las:
M O R Z E blisko lasu.

– Epoka, do której należę:
Epoka, w której rozum i człowieczeństwo zwyciężało zacofanie, polityczną poprawność i zabobony. Nie wiem czy kiedykolwiek taka istniała, ale chciałbym w takiej się znaleźć, pod warunkiem, że też mają internet, smartphony i szczepionki.

– Film/i lub książką, które wywarły na mnie wrażenie:
Po wsze czasy, z książek to ,,Samolubny Gen” Richard’a Dawkinsa. Filmy: duński ,,Jagten” i ,,Festen”, wybitna komedia ,,Black Dynamite”, czy np. ,,Barton Fink” Coen’ów.

– Moda jest dla mnie ważna, ponieważ:
Gdyby nie moda, to nie wiedziałbym jak się ubrać.

– Moje pasje:
Gotowanie, humor wszelakich rodzajów, ale w szczególności porządny stand-up.

– Nie wyobrażam sobie życia bez:
Wartościowych ludzi wokół mnie.

– Nie zastanawiam się nad…:
Nie wiem nad czym się nie zastanawiam, skoro się nad tym nie zastanawiam. Teraz zastanawiam się nad tym jak dziwnie brzmi słowo ,,zastanawiam”. A poważnie, to staram się nie myśleć o śmierci i nieuchronnej zagładzie ludzkości.

– Cisza to dla mnie:
Rzadki luksus odkąd mieszkam w Warszawie.

– Przed występem boję się, że:
Fiknie mi sprzęt elektroniczny i nic nie zagram.

– Słowa, których nadużywam:
Pewnie niecenzuralne.

– W muzyce nie lubię:
Bylejakości, nudy, trendu-dla-trendu, pretensjonalności, ciągle tego samego.

– Moje motto to:
,,Nie kąp się w trampkach”, czyli tak naprawdę, różne maksymy na różne okazje.

Fot. Filip Blank.