♥ Lea Seydoux dla AnOther Magazine SS15;

Lea Seydoux to zdecydowanie moja ulubiona aktorka. Pokochałam ją za rolę Junie w `La belle personne`. Drugi film, który obejrzałam z nią w roli głównej to `Petit tailleur`. Wtedy już zrozumiałam, że Lea to aktorka no1.
Dzisiaj chcę Wam pokazać śliczną sesję zdjęciową dla AnOther Magazine S/S 2015. Na zdjęciach jest oczywiście francuska aktorka. Zdaję sobie sprawę, że nie należą do najaktualniejszych, ale myślę, że jak najbardziej wciąż można czerpać z nich inspiracje.
Lea Seydoux stanęła przed obiektywem Collier Schorr. Za piękne stylizacje jest odpowiedzialna Katie Shillingford. Aktorka ma na sobie ubrania między innymi takich marek jak: Dolce&Gabbana, Chloe, Alexander McQueen, Miu Miu czy Prada.

♥ i have sea foam in my veins, for i understand the language of waves;

Ha! No i nareszcie wracam do Was z jesienną stylówką. Mam ogromną nadzieję, że moja czarna propozycja przypadnie Wam do gustu. Nie pamiętam już, czy pisałam o tym, ale serio ostatnio jestem fanką czarnych ubrań. Zdaję sobie sprawę, że zarówno ten kolor, jak i minimalistyczne rozwiązania to u mnie szaleństwo, ale obecnie właśnie w tym czuję się najlepiej. Chętnie ubieram stonowane kolory i proste formy. Druga wersja to miks lat 60-tych z 90-tymi. O tym napiszę innym razem, przy okazji stylówki właśnie w takim stylu.

♥ i`ve already lived too long in another world & i want to go back there again;

Bardzo lubię tę sukienkę. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam ją w Zarze, 10 minut stałam przy lustrze, przykładając do siebie to różowe cudo. Po głowie biegały mi myśli typu: `będę ją nosić? ale tak na co dzień?`. Mówię wam, w takich sytuacjach idzie ze mną oszaleć. Jestem tak niezdecydowana, że szok. Dobrze, że byłam wtedy z mamą, bo inaczej zostałabym pewnie w tym centrum handlowym do nocy, dramat! Posłuchałam więc mamy i zdecydowałam, że przemyślę ten zakup, prześpię się i potem zobaczymy co i jak. (Nie)stety po kilku dniach znowu wylądowałam w Zarze i tym razem wróciłam do domu z różowym cudem. Generalnie nie przepadam za Zarą. Owszem, można tam znaleźć mnóstwo pięknych ubrań, ale gatunkowo są okropne!

♥ `Dancer` – film dokumentalny o Sergei`u Polunin.

Uwielbiam balet. Nie jestem miłośniczką żadnego tańca, ale balet to zdecydowanie moja bajka. Sergei’a poznałam dzięki przedstawieniu `Alice in Wonderland`, które leciało kiedyś w telewizji. Ten show oglądałam kilka razy. Na początku zachwycałam się wyłącznie odtwórczynią głównej roli i niesamowitą scenografią, dopiero za którymś razem z kolei, dostrzegłam resztę tancerzy (w tym Sergei’a) i wspaniałą muzykę grającą w tle. Kiedy tancerz wystąpił w projekcie Davida LaChapelle, totalnie skradł moje serce. W klipie do piosenki Hoziera `Take Me To Church` pokazał swój talent oraz umiejętność pokazywania emocji. Polunin to niezwykły chłopak; artysta i buntownik pełen sprzeczności. Niedawno do kin trafił film biograficzny `Dancer`, opowiadający historię Sergei’a.

♥ Sarah Jessica Parker zaprojektowała własną linię sukienek ,,mała czarna”;

Mimo że minęło sporo czasu od pierwszego odcinka serialu ,,Sex w wielkim mieście”, to Sarah Jessica Parker wciąż kojarzona jest z kultową już postacią Carrie Bradshaw. Aktorkę kochają projektanci mody z całego świata. Współpracowała między innymi z Monolo Blachnik przy kolekcji butów. Była na okładkach takich magazynów jak: Vogue, Harper’s Bazaar, czy Elle. Jest trend seterką i ikoną stylu dla wielu kobiet. Krążyły nawet plotki, że kiedy Anna Wintour opuści stanowisko dyrektor naczelnej amerykańskiego Vogue’a, to właśnie Parker zostanie jej następczynią.
Nadszedł czas na stworzenie czegoś zupełnie swojego.

♥ she travels places in her mind;

Dzisiaj wracam do Was z kolejną z tego, co pamiętam przedostatnią już letnią stylówką. Ten dzień, kiedy robiłam dzisiejsze zdjęcia, był jednym z najfajniejszych dni wakacji. Razem z moją siostrą Olą wyciągnęłyśmy mamę na spacer do Gdańska, na Jarmark Dominikański. Przez kilka upalnych godzin włóczyłyśmy się uliczkami i odkrywałyśmy nieznane nam wcześniej zakamarki. Poznałam wtedy bliżej Panią Basię z Uszatych. Razem z mamą świetnie się dogadały. Ten czas był wspaniały i, mimo że nie jestem wielką fanką lata i słońca, muszę przyznać, że przez te wakacje, nie przeszkadzały mi one ani trochę!
Jeśli chodzi o ubrania, tegoroczne lato w moim wydaniu skupiało się głównie na minimalistycznych i wygodnych rozwiązaniach. Chętnie nosiłam porwane jeansy, długie luźne sukienki i spódnice. W związku z tym, że dużo chodziłam, te wybory okazały się najlepsze i najbardziej funkcjonalne.

♥ lovely places #1 ~ Tłok. //35mm

Szwendając się pomiędzy filmami podczas Festiwalu Filmowego w okolicy, trafiłam do Tłoku. Wcześniej gdzieś na fejsie mignęła mi informacja o tym, że otwiera się nowa kawiarnia w pobliżu, ale totalnie o tym zapomniałam. Miałam w głowie tylko filmy i myśl, żeby udało mi się zarezerwować bilet na jedyny seans `Ja, Olga Hepnarowa` jaki był wyświetlany podczas imprezy. Marzyłam, żeby go zobaczyć, ponieważ uwielbiam tę historię, a bardzo ciężko jest go znaleźć online. Kiedy weszłam do Tłoku, zobaczyłam uśmiechniętą dziewczynę i chłopaka.

♥ Moja ulubiona kampania ~ Gucci Cruise 2017

Ostatnio moją uwagę zwrócił na siebie włoski dom mody Gucci. Trafiają do mnie stroje, które projektuje Alessandro Michele. Dyrektor kreatywny świetnie łączy ze sobą lata 60’s i 70’s z nutką rock’n’rolla, czyli to, co Tilda lubi najbardziej. Urocze, dziewczęce sylwetki, zawsze są przełamane czymś mocniejszym, co nadaje charakter. Warto też zwrócić uwagę na świetne buty i torebki, które od kilku sezonów są pożądane przez fashionistów z całego świata. O Gucci mogłabym pisać i pisać, ponieważ od odejścia Hedi Slimane z Saint Laurent, to chyba mój ulubiony dom mody. Nie mniej jednak w tym poście chodzi o fantastyczną kampanię Gucci Cruise 2017.

DWA NOWE POSTY ONLINE TUTAJ. THERE ARE TWO NEW POSTS ONLINE HERE.

Kochani, przeniosłam się na nowego bloga. Tutaj już nic nie będzie się pojawiało. Zapraszam TUTAJ. Darlings, I changed blog and now it’s new link. I’m not going to post anything here, so visit my new blog HERE.