♥ Foxes in LittleOddForest ♥

Jesień stawia coraz większe kroki w naszym życiu. Liście zrobiły się kolorowe, zapach powietrza zrobił się zupełnie inny niż latem, a poranki są naprawdę zimne. Idąc chodnikami potykamy się o kasztany i żołędzie. Nie wiem jak Wy, ale ja rozkoszuję się tą porą roku. Co tu dużo mówić, jest magiczna! Ostatnio pokazywałam Wam jak robię porządki w mojej garderobie. Robi się coraz chłodniej więc postanowiłam wyciągnąć na wierzch nie tylko cieplejsze ubrania, ale też dodatki, które będą do nich pasować. Szczerze mówiąc w mojej szafie mam właśnie najwięcej jesiennych szmatek i gadżetów. Zwierzęta leśne, ciepłe kolory, różne wzory, zabudowane buty.. W całej karuzeli kolorowych rzeczy są też torebki LittleOddForest. Wielokrotnie w postach wspominałam Wam o niesamowicie utalentowanej projektantce Lyndzie, która prowadzi właśnie tę markę. Nie chcę się powtarzać, bo Ci, którzy regularnie mnie czytają znają już Lyndę z moich opowieści, które opiewają w same ohy i ahy 🙂 Tak czy siak raz na jakiś czas Lynda robi mi totalną niespodziankę. Schodząc po prostu znajduję w skrzynce paczkę wypełnioną magicznymi rzeczami jej autorstwa. Najśmieszniejsze jest to, że robi to w najmniej spodziewanym momencie. Śmieszne to jest, ponieważ regularnie wymieniamy się e-mailami, a mi nie przyszłoby do głowy, że Lynda postanawia mi coś wysłać i tu nagle… niespodzianka. Tym razem nadszedł czas na lisy. Zna mnie i wie, że kocham te zwierzęta. Dostałam taki wielki pakiet, zapas torebek- lisów, że chyba wystarczy na całe moje życie! Każdy lis ma inny rozmiar i kształt i jest tak uroczy! Jest wykonany ręcznie, a materiały są przyjemne. Tak przyjemne, że często znajduję w pokoju Marcela moszczącego się na nich 😉 Produkty Lyndy to nie tylko moda, to sposób życia :). Wiecie, te wszystkie piękne akcesoria kojarzą mi się z bajkami, takimi starymi, rosyjskimi, które opowiadała mi mama i babcia jak byłam mała 🙂 Była bajka o Dorotkach, o Koguciku… Te rzeczy są też takie `ciepłe` jak moje wspomnienia. Używam je do prostych stylizacji, minimalistycznych, by nadać im charakter. No i oczywiście biorę je ze sobą na wyprawę do lasu 🙂 Ale… wracając do Lyndi i LittleOddForest chciałabym Wam pokrótce wspomnieć o jej sklepie. Wydaje mi się, że jej rzeczy same się bronią, zarówno wyglądowo jak i jakościowo, ale mimo to napiszę kilka słów. Wchodząc na obojętnie którą stronę czujecie się tak magicznie.. Jak w zaczarowanym lesie. Znajdziecie torby, torebki, broszki i wiele innych gadżetów. Duuh, nigdy przenigdy nie zapomnę o Lyndzie i jej sklepie. Autumn has sprung into my life. The leaves became colorful, smell of the air is totally different than during summer time and mornings are pretty cold. I found many chestnuts and acorns on my way. I don’t know what you think, but I’m totally into autumn. There is anything to say but it’s just magic time! I’ve showed you how I re-organise my wardrobe lately. It’s getting colder so I decided it’s time to put warmer clothes in the front. Actually, it’s not only about clothes but also accessories that suit to them. Well, my warderobe is full of autumnal clothes and accessories. Forest animals, warm colours, random patterns, ancle boots… And among those all is my small collection of LittleOddForest’s bags. I don’t know if you remember but I wrote you  before about talented Lynda, who runs this brand. I don’t want to write it over and over again about her and our friendship because those who regulary read my blog knows who I’m talking about and I’m sure they remember Lynda as a lovely and wonderful and super talented lady :). Anyway, she made me huge surprise. I was going to a walk and what I found? Huge parcel full of magic stuff made by her. The most funny thing is that she always sends me parcels when I don’t expect that. It’s funny because we regulary e-mail to each other and I’d never guess when she is going to send me something 🙂 Surprises, surprises! This time the entire parcel was about foxes. Lynda knows me and know that I love this animal. I’ve got such huge box of bags so there are enough bags for my entire life, I guess! Each fox is different size and shape and it’s so lovely! It’s handmade and the fabrics are so nice in touch! The fabrics are so nice in touch so imagine, I always find my cat Marcel lying on those small bags on my bed. 🙂 Lynda’s accessories are not only about fashion, but it’s lifestyle. You know, those accessories remind me of russian fairy tales that my mom and granny told me when I was a little girl :). That was fairy tale about two sisters called Dorota and about the cock… The LittleOddForest accessories are so `warm`, just like my memories. I usually use them when I create minimalistic look, cus I want to rock the outfit tho 🙂 And of course every time I go to a walk to a forest :). But, going back to Lynda and her store. I know that her artwork is amazing and don’t need any compliments, but I want to write few words about her store. You visit no matter which one of her websites and you feel the magic atmosphere around. You find a lot of bags, purses, broochs and many many more gadgets there. Duuh, I will never ever forget about Lynda and her magic store.

Follow on Bloglovin

29 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *