♥ Coffee and cigarette.

W poniedziałek zakończyły się moje ulubione męskie tygodnie mody (Londyn, Milan, Paryż). Najwięksi światowi projektanci pokazali ubrania, które proponują Panom na sezon wiosna/lato 2015. Moda męska jest dla mnie na pierwszym miejscu i kocham ją ponad wszystko. Czasami wydaje mi się, że w męskich strojach można przekazać więcej niż w damskich. Pomyślałam, że te ostatnie tygodnie to idealny czas by nosić koszulkę, która w dzisiejszej stylizacji gra pierwsze skrzypce. Modele odgrywają bardzo ważną rolę podczas takiego eventu. Gdyby nie oni, pokaz by się nie odbył. Muszą być wysocy, szczupli, czasami dobrze zbudowani, a ich uroda powinna być wyjątkowa. I to mnie właśnie urzeka (stąd napis na koszulce). Tak czy siak ten tshirt jest z przymrużeniem oka ;). Jest w rozmiarze ovesize i czuję się w nim wygodnie. Do tego ubrałam zwykłe czarne jeansy i `stare` buty :). Wydaje mi się, że koszulka z takim wyznaniem najlepiej pasuje do czegoś zwykłego, nie rzucającego się w oczy. Zdjęcia zrobiłam w pobliżu Baszty Czarownic. Miejsca, w którym została spalona ostatnia czarownica w Polsce. My favourite men fashion weeks (London, Milan, Paris) finished on Monday. The world’s greatest designers suggested clothes for men for spring/summer 2015 season. Men fashion is very important to me and I love it over every thing. I think (sometimes) that men clothes are much interesting than women’s and those are better to express inner self. I also think that last weeks are perfect time to wear tshirt which is the most important and characteristic in my today’s look. Male models are very important during fashion week. There wouldn’t be any show without them. Male models must be tall, skinny, sometimes well builded and their face should be unique. That makes my heart melting (I guess description on tshirt is literal enough). Anyway I don’t take this tshirt serious, it’s fun ;). It’s oversize size and I feel comfortable wearin it. I also wore usual black jeans and old looking shoes :). I guess that tshirt suits best to other usual, not showy clothes. I took those photos next to Witches Tower. The place where last polish witch got burn.
Witajcie kochane aniołki. Co u Was słychać? Tyle było z mojej regularności. Przez ostatnie dni pogoda była tak okropna, że nie mogłam zrobić żadnych zdjęć. Potem zaczęły się wyjazdy do szpitala, jeden po drugim. Teraz już na pewno będę dodawać regularnie i nic tego nie zmieni. Cóż, u mnie nie ma żadnych rewelacji. Już mamy lipiec. Cieszę się, bo mam kilka ciekawych projektów w tym miesiącu. Już niedługo będę mogła Wam o tym wszystkim napisać i pokazać. Przeglądałam dziś stronę H&M’u i nie mogę przestać zachwycać się kilkoma rzeczami- są piękne. Niestety teraz oszczędzam pieniądze i nic nie kupuję. Ciekawa jestem jak długo to potrwa, ale człowiek się uczy metodą prób i błędów. Nie wiem czemu wszystko jest teraz takie drogie w H&M, przecież to sieciówka! Mój Marcel znalazł sobie ostatnio nowe ulubione miejsce do siedzenia/spania; starą doniczkę! To jest freak jak ich mało. Apropo Marcela to okropnie się z niego śmieję, bo zawsze jak wracam do domu to on siedzi na oknie i czeka, kochany kocur. W piątek byłam na kroplówce. Lekarz powiedział, że na dwa miesiące mam spokój i jak dobrze pójdzie to była już ostatnia kroplówka. Bardzo mnie to cieszy. Muszę teraz dużo pić smoothies 🙂 ! Może macie jakieś fajne przepisy? Ja słynę z tego, że po prostu wrzucam do sokowirówki wszystko co mam w domu :). Chętnie wypróbowałabym coś nowego. W sobotę nareszcie udało mi się obejrzeć `La vie d’Adèle`. Bardzo długo czekałam na ten film, ponieważ główną rolę gra moja ulubiona aktorka Léa Seydoux. Oczywiście w moim mieście nie grali tego w kinie więc czekałam, czekałam i w między czasie natknęłam się na kilka scen w internecie. Bałam się obejrzeć ten film, bo te sceny seksu naprawdę nie wyglądały za ciekawie. Tak czy siak w końcu się przekonałam i obejrzałam i… wow. Piękny, wzruszający, magiczny film. Coś nieprawdopodobnego. Historia taka prawdziwa. Piękny, każdemu polecam obejrzeć! Ja to zrobię pewnie jeszcze milion razy :). Niedzielę zaczęłam płacząco. W telewizji leciał film `Oskar i Pani Róża`. Nie wiedziałam, że książka doczekała się ekranizacji (i to fracuskiej!). Kiedy byłam w szpitalu, to był jeden z pierwszych razy, a ja byłam jeszcze dziewczynką, mama przyniosła mi tą książkę do szpitala. Swojego czasu była to moja ulubiona książka. Smutna, bardzo smutna, ale napełniająca jakąś taką pozytywną energią. Mimo tej smutnej historii oczywiście. Nie będę opowiadać o co chodzi, bo uważam, że każdy powinien albo przeczytać książkę albo obejrzeć film. Resztę niedzieli spędziłam na oglądaniu F TV i męskich pokazów mody; czyli leniwa niedziela :)). Wczoraj byłam na chwilkę w Sopocie. Zgadnijcie po co… No i przytrafiła mi się magiczna historia, ale o tym napiszę w następnym poście. Może jutro? 🙂 Później poszłam na zdjęcia, które są w dzisiejszym poście i kolejny dzień minął. A dziś? Dziś mamy pierwszy lipca i wierzyć mi się nie chce, że już jest lipiec… Hey my dear little angels. How have you been? Well, my regularity doesn’t go very well. The weather was terrible lately so I wasn’t able to go out to take some photos. Then my hospital journeys started. I’m going to add posts regulary till now. No matter what. Well, anything awesome happened here. It’s already July. I’m happy cus few lovely projects are coming this month. I’m going to write/show you every thing soon. I checked H&M’s website today and I can’t stop wonder how lovely are some clothes. Unfortunately, I save money now and I can’t buy anything. Honestly, I’m curious how long I’m such sparing girl. We’ll see. I don’t know why every thing is so expensive in H&M now. It’s chain store right?! My Marcel has found a new place to sit/sleep in. It’s an old flowerpot! He is such freak, sometimes I can’t believe it :). Apropos Marcel. I laugh at him a lot lately. Every time I come back home he sits on the window and waits for me. He is such lovely cat. Isn’t he? I had a drip last Friday. The doctor told that it may be last one and he gaves me two months long break. I’m so happy about that. I must drink many smoothies now :). Do you have any smoothies receipes? I always put every thing I have into juicer 🙂 I’d love to try something new. I finally watched `La vie d’Adèle` on Saturday. I waited for that movie so long because the main role plays my favourite french actor Léa Seydoux. Of course, they didn’t play that movie in local cinema so I had to wait and wait and then I found a few photos in the net. I was afraid to watch that movie because those sex scenes didn’t look interesting. Anyway, I finally decided to watch the movie and… wow. Beautiful, touching, magic movie. It’s incredible. That movie is so lovely and beautiful and I totally recommend you guys to watch it! I bet I will watch it million times again :). I started Sunday crying. `Oscar et la dame Rose` was on TV. I had no idea that book got shooted (french one!). When I was in hospital, I mean one of my first time when I was there, I was a little girl. My mom bought me that book and brought it to hospital for me. Well, as long as I remember that book was my favourite. Sad, very sad book but you feel filled by such positive vibes after reading it. No matter the story was so touching and sad. I’m not going to write what it was about because I think every one should read that book or watch movie at least. I watched F TV & men fashion shows after that and this is how I spent the rest of Sunday; soo lazy. I was in Sopot yesterday. Guess what was the reason of my visit there. I had a magic situation there. I’m going to write about it in next post. Maybe tomorrow? 🙂 When I came back home from Sopot I went out to take some photos. And today? It’s 1st of July and actually I can’t believe it’s already July…
Pants – Zara
Shoes – River Island
Bracalets – Yes / Free People 
Necklace – Tally Weijl
Bag – LV

Follow on Bloglovin

53 Comments

  1. Girl, your hair looks amazing! 🙂 And yes, I feel the same about tall gentlemen *sigh* I'm the short one so I don't want another shorty like me!
    La Vie D'Adele is a masterpiece. I loved everything, the soundtrack, the cinematography, the storyline… Léa is divine. I would fall for her too.
    It's very hot here in Lagos and I always try to go to the quietest beaches but the tourists are everywhere these days :/ xx

  2. What a super cute outfit! That shirt totally made me LOL'ed and I love the bones necklace as well. I totally agree with you about men's clothes being more interesting than women's sometimes, which is why I'm all about menswear for women 🙂

    ♥ Gita @ mimiandchichi.com

  3. Też ostatnio nic nie kupuję , no prawie, wczoraj tylko na wyprzedaży dorwałam maxi oczywiście 🙂 I oczywiscie czarną 🙂
    Zdrówka Ci życzę kochana , uśmiechu każdego dnia a Twój blog niech trwa i trwa <3 Ślicznie jak zawsze wyglądasz :-*

  4. Hello my dear Katie, I hope you are Well even With you brief escape to the hospital…
    Your top is funny i like this kind of humor 🙂
    Also did you enjoy La vie d'Adele ?
    Its not a movie we are proud of here in France because on several point They just had success on the back of everyone in this movie Team…
    And They dont really reflect réality of What is Love between Two girls anyway perhaps on a foreigner eye the movies better.
    Xxx

    Love From Parls,
    Lorna
    http://lornasharp.blogspot.com

  5. Kaśka ruszaj na podbój Paryża, Twojego ukochanego a wrócisz z takim modelem, jak ten, który jest czesany na tym gifie 🙂 Tyle, że to będzie TWÓJ wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju model, nieważne czy spotkany przypadkowo na ulicy czy zaczepiony na tygodniu mody.
    Tego Ci życzę:*

  6. Ale wieża:) Super wyglądasz, lubię taki luz a Twoje stare buty powodują że kręci mi się łezka w oku bo miałam takie same i przeszły ze mną niejedno, ostatnio wyzionęły ducha i musieliśmy się rozstać:(

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *