♥ Leo & Pipo ~ street artists from Paris ♥

Nigdy nie byłam w Paryżu. Podczas moich wirtualnych podróży trafiłam jednak na coś niesamowicie intrygującego – prace dwóch ulicznych artystów Leo i Pipo. Kiedy poszukałam wiadomości na ich temat byłam jeszcze bardziej oczarowana ich twórczością. Para swoją twórczość artystyczną rozpoczęła od tworzenia muzyki. Czerpiąc inspirację z lat 20-tych, 40-tych i 50-tych dodawali nowoczesne brzmienie tworząc muzyczny kolaż. W podobny sposób podeszli do tworzenia sztuki ulicznej. Ich ideą jest umieszczanie starych fotografii na tle nowoczesnego miasta i obserwowanie, czy połączenie może stworzyć nowe znaczenie. Leo & Pipo zajmują się głównie wklejaniem fotografii rodzinnej. Są wśród nich członkowie ich rodzin, znajomych ale także fotografie znalezione na pchlich targach czy w internecie. Celem artystów jest wklejanie zdjęć w miejscach, w których według nich wtopią się one w całość. Unikają jednak miejsc, w których tworzą inni uliczni artyści. Oprócz Paryża, który jest głównym miejscem działalności artystycznej duetu, swoje prace pozostawili na ulicach 12 krajów. Jednak oprócz Paryża najbardziej magicznym miejscem pasującym do ich idei jest Berlin. Leo & Pipo widzą siebie jako „wynalazców maszyny czasu”, którzy prowadzą dialog między nami a tymi postaciami z przeszłości. Czasami sztuka paryskiego duetu pozostaje na murach tylko przez chwilę, jednak częściej jest doceniana i pozostaje na długo wzbudzając w przechodniach przeróżne uczucia. I’ve never been to Paris. I always `travel` around Internet and I look for interesting places. This time I found something very intriguing- Leo and Pipo street art. When I found more info about them I’ve fallen in love with their art even more. Music was their first passion. Actually, their creativeness started by making music. They were inspired by 20′, 40′ and 50′ music. Finally, they decided to add some modern tones into their music. Leo and Pipo create street art similar way. The idea is adding old photography in the background of modern city. They want to check if that kind of combination may have new meaning. Leo and Pipo usually use family photography. It’s about people from their families, their friend’s families or photos they found on flea market or in the internet. Their goal is to add the photography in that kind of place where the photos suits and look real, just like these always were there. However Leo and Pipo avoid that kind of places where other street artists work. Paris is the main city Pipo and Leo make their art. Although it’s not only about Paris. We can see their art in 12 countries. Paris is the city which perfectly matches to their idea of art. Berlin is also magic place, it’s their favourite place to make art straight after Paris. Leo and Pipo name theirselves as `inventor of the time machine` who has a small talk between us and those people from photographies. Sometimes their street art doesn’t last for long on the wall street, but if it does then it brings so many different feelings in people’s heads.

Follow on Bloglovin

37 Comments

  1. Jakie niesamowite, mam nadzieję, że kiedyś zobaczysz to na żywo. To genialnie wygląda na tych zdjęciach, a co mówić w rzeczywistości 🙂
    Bardzo kreatywne i interesujące prace.

  2. That's really interesting. Pretty unusual street art. Although I feel like I have seen some similar Parisian street art before that focused on doing whole people portraits. It seems a little like ghosts printed on the wall.

  3. ten pierwszy kolaż szalenie mi się podoba♥ a pomysł z wklejaniem tych ludzi jest niesamowity, fajnie, że nie wszystkie wklejki są zrywane. życzę Ci, żebyś pojechała kiedyś do Paryża, bo kurczę, ładny jest 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *